Siła wizualizacji i prawo przyciągania. Dlaczego to nie zawsze działa?

zwiazkimilosci.pl: dziewczyna w białej sukience trzymająca w dłoniach kwiat

Moc naszego umysłu jest wielka. Jednak dzisiaj mało kto docenia potęgę świadomego nastawienia. Codziennie korzystasz z twórczej mocy swojego umysłu, jednak najczęściej robisz to nieświadomie i tak naprawdę nie zauważasz jej efektów.

Wszystko to co dobre blokowane jest przez negatywne oraz czarne myśli, którym się poddajesz. Takie wizje prowadzą zazwyczaj do przykrych scenariuszy, na które jedynie narzekasz, nie dostrzegając własnego udziału w ich tworzeniu. W taki sam sposób, możesz wpłynąć na kreowanie naszych najskrytszych marzeń oraz celów. Wyobrażając sobie pozytywy i nastawiając się korzystnie, z miłością do życia zyskasz o wiele więcej aniżeli narzekając. Moc wyobraźni może przyciągnąć do Twojego życia najpiękniejsze wydarzenia i zastąpić te najbardziej destrukcyjne, nawet jeżeli wydawało się to niemożliwe. Jak to się robi? Jak wizualizować, aby osiągnąć szczęście?

1. Obierz sobie cel, jakieś marzenie – coś co chcesz zrealizować bądź mieć. Musisz być systematyczny i robić to codziennie. Musisz mieć wtedy dobre nastawienie do siebie samego i otaczającego świata. Nie da się podejść do wizualizacji z wyobrażeniem – to niemożliwe. Z czasem przebijesz się nawet przez bardzo utrwalone schematy i poglądy, które Cię ograniczały. Po prostu zobaczysz, że to działa!

2. Wizualizacja to najprościej mówiąc wyobrażanie sobie czegoś namacalnie – doświadczając jednocześnie wrażeń dotykowych, wzrokowych lub słuchowych. Im bardziej coś czujesz, widzisz, słyszysz – im większą liczbę szczegółów określisz, tym większa szansa, że przyciągniesz to do siebie. Wizualizuj 5-10 minut dziennie, to na początek w zupełności wystarczy. Nie rozpraszaj się, nie przymuszaj do wizualizacji kiedy jesteś zmęczony, rozproszony lub masz obniżony nastrój. Do wizualizacji i modlitwy należy podchodzić z radością i poczuciem odprężenia. Wszechświat spełnia marzenia, musisz jedynie poczuć, że to możliwe.

3. Wyobrażaj sobie każdy możliwy szczegół. Czuj, dotykaj, smakuj, wyobrażaj sobie, że już masz upragnioną rzecz, lub jesteś w danej sytuacji. Musisz to widzieć, musisz wiedzieć czego chcesz, inaczej otrzymasz coś co będzie mieszanką Twoich lęków i wyobrażeń. Rozbudź wyobraźnię na tyle, aby mieć wrażenie, że oglądasz film ze swoim udziałem. Systematyczność przyniesie dobre owoce, ale zaufaj, że tak właśnie będzie. To co o sobie myślisz, to czego oczekujesz mówi o Tobie, sprawia, że jesteś tym kim jesteś. Dlatego też, myśl pozytywnie, wyobrażaj sobie pozytywne rzeczy na swój temat, a Twoje życie zacznie poprawiać się w każdej dziedzinie. Doświadczysz jego innej jakości.

4. Podczas wizualizacji czuj takie emocje, które towarzyszyłyby ci w sytuacji zrealizowanego marzenia. Dajesz sobie prawo do radości, dopiero gdy będziesz bogaty? Na takiej zasadzie ciągle będziesz gonił za pieniędzmi. Poczuj radość, pewność siebie, godność już teraz, a Twoje marzenia staną się rzeczywistością. Uczucia i emocje wzmacniają wszystkie myśli, dlatego to takie istotne.

5. Jeżeli nie jesteś w stanie widzieć, wyobrażać sobie – odczuwaj. Możesz przyciągać to o czym marzysz za pomocą uczuć i nie zmuszaj się do innej wizualizacji. Po prostu wprowadź siebie w oczekiwany stan już teraz. Jeżeli wolisz słyszeć, bo jesteś słuchowcem, mów na głos to na czym Ci zależy, dokładnie opisuj za pomocą słów, co już posiadasz i dziękuj za to, że Wszechświat już Cię tym obdarował.

6. Wyobrażaj sobie zawsze rezultaty końcowe, to co chcesz osiągnąć. Określ tak jak to widzisz i nie zastawiaj się nad drogą jaką będzie musiało przebyć Twoje marzenie. To już nie jest twoje zadanie.

Dlaczego wizualizacja i prawo przyciągania nie zawsze działają?

Wiele osób liczy na cuda spadające z nieba wyłączając z procesu kreacji swoje działanie. Samo pozytywne myślenie i wizualizacja nie sprawią, że nagle staniesz się milionerem. Jeżeli w twojej podświadomości nagromadziło się wiele lęków i oporów, spełnienie marzeń może być utrudnione. Prawo przyciągania, wizualizacja tak modne ostatnio, są często praktykowane w niewłaściwy sposób. Zdarza się tak, że prawo to, nie tyle, że nie działa, a przynosi odwrotne do zamierzonych skutki. Dlaczego?

Trzeba być dojrzałym i gotowym do przyjmowania obiektu pragnień. Proś o to, co chcesz, a będzie Ci to dane. Pod warunkiem, że wiesz czego chcesz, wiesz o co Ci chodzi i jesteś gotów, aby w pełni przyjąć to do siebie.

Co składa się na ową gotowość?

Gotowość nierozerwalnie wiąże się z otwartością. Kiedy chcesz, a tak naprawdę boisz się – wykluczasz możliwość realizacji tego marzenia. Bóg, kosmos, jakbyś nie nazwał tej twórczej siły, zawsze chce Ci dać to, czego pragniesz. Jest to naturalne prawo dostępne każdemu. W przyciąganiu przeszkadzać może wiele lęków i wyobrażeń, które kształtowały się na przestrzeni lat. Nawet gdy wytrwale prosisz i wizualizujesz obiekt swych pragnień, możesz mieć poczucie odwlekania lub dostajesz coś zupełnie odbiegającego od ideału.

Dlatego spytaj siebie:

Czy jestem już gotowy, aby w moim życiu pojawiło się to, o czym tak usilnie myślę? Co mi przeszkadza w realizacji tego marzenia?

Kluczem do sukcesu jest doświadczanie w wizualizacji takich stanów emocjonalnych, jakie pojawiłyby się przy rzeczywistym spełnieniu danego marzenia. Ciągle myślisz o pracy? O nowym, upragnionym przedmiocie? Zacznij wyobrażać sobie i zwyczajnie czuć, że już pracujesz, że ta praca właśnie przyszła do Ciebie. Czy naprawdę jej chcesz, czy naprawdę czujesz się pewnie i dojrzale, aby się w niej odnaleźć? Jeżeli się boisz to odpychasz od siebie przedmiot pragnień. Musisz skupiać się na tym czego chcesz, a nie na tym czego nie chcesz.

Do każdego celu prowadzi odpowiednia ścieżka, na którą składa się budowanie i odkrywanie własnych kompetencji i możliwości. Uskarżanie się, że kreacja nie działa, nie ma większego sensu, ponieważ umacnia postawę – nie udało mi się, ciągle jest to samo. Potrzebujesz cierpliwości, ale i dojrzałości, aby mieć to co rzeczywiście chcesz. Musisz odkryć narzędzia, możliwości, cechy potrzebne do realizacji marzeń, ale i również do utrzymania tego stanu rzeczy. To nie jest tak, że nic u Ciebie nie działa. Nie działa jedynie naturalność i przepływ energii – Twoje lęki i opory blokujące przyjście sukcesu. Najczęściej dzieje się więc tak, że otrzymujesz efekt w postaci Twojego pragnienia oraz mieszanki niepewności, niskiej samooceny i niegodności. Dlatego realnie nie jest tak pięknie, jakby mogło się wydawać. Bóg chce Ci dać wszystko, co jest dobre i korzystne dla Twojego rozwoju i innych. Najważniejsze jednak pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć, to: czy chcesz przyjąć do swojego życia to, o co prosisz?

Aby wykreować to, czego potrzebujesz/pragniesz, powinieneś:

– wiedzieć, o co ci chodzi i czego chcesz;

 znać wszystkie za i przeciw danego celu;

 wiedzieć, po co jest mi to coś potrzebne;

– dopuścić do siebie pozytywne odczucia – poczuj się właśnie tak, jakbyś już to wszystko miał;

– czuć się godnym i wartościowym, aby móc daną rzecz, sytuację przyjąć do swojego życia;

 znać konsekwencje posiadania, doświadczania tego marzenia;

 być skupionym na pozytywach;

 znać swoje możliwości i kompetencje;

– mieć świadomość, co możesz robić z daną rzeczą lub jak się czuć, zachowywać w danej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *