Toksyczna miłość. 10 oznak, że w Twoim związku, jest coś nie tak

zwiazkimilosci.pl: para płynąca białą łodzią po wielkiej rzece

Jak rozpoznać toksyczny związek? Wiele związków latami się nie zmienia. Pomimo prób i wysiłków brakuje w nich harmonii i równowagi. Za to z większą łatwością nasilają się zachowania, które ranią obojga partnerów. Słowo toksyczny kojarzy nam się z czymś, co zatruwa, szkodzi i wywołuje cierpienie. Zastanówmy się nad tym, jakie mogą być symptomy zwiastujące, że relacja jest toksyczna? Przede wszystkim taki układ powoduje wiele cierpienia emocjonalnego.

Toksyczna miłość kojarzy nam się z awanturami i atmosferą zagrożenia. Często właśnie tak bywa, ale nie zawsze. Dużo częściej toksyczność przybiera formę cichej przemocy, w której partnerzy wykorzystują swoje słabości do manipulacji i wzajemnych oskarżeń. Na zewnątrz nikt by nie przypuszczał, że ta kochająca się para potrafi zadać sobie tyle cierpienia. Dlatego ważne jest, by umieć rozpoznać toksyczny i zmierzający donikąd związek, ZANIM będzie za późno. Oto lista sygnałów, które powinny stanowić znaki ostrzegawcze, zachęcające do przemyślenia, czy nasz związek nie prowadzi do ślepej uliczki.

1. Wzbudzanie poczucia winy i oskarżanie

Poczucie winy jest zwykle nieprzyjemnym przeżyciem, którego chcielibyśmy uniknąć. Szczególnie w bliskich relacjach. Jednak coraz częściej zdarza się, że ono występuje i silnie determinuje nastrój w związkach. Kiedy partner nie jest skłonny do wspólnego rozwiązywania problemów, tylko obciąża odpowiedzialnością drugą stronę, chociażby za swoje emocje — mamy wtedy do czynienia ze wzbudzaniem poczucia winy. Takie bycie na ławie oskarżycielskiej w związku i przysłowiowe odwracanie „kota ogonem”, byle tylko uciec od poczucia odpowiedzialności jest bardzo krzywdzące dla drugiej strony. Poczucie winy może dotyczyć wielu sfer, finansowej czy nawet seksualnej. Kiedy partner wmawia swojej połówce, że czuje się źle, że bo nie zrobiła tego czy tamtego, nie szanując przy tym jej granic, doprowadza do wytworzenia się toksycznej zależności emocjonalnej. Jeżeli któreś z partnerów ma niską samoocenę, będzie nawykowo reagował poczuciem winy w sytuacjach trudnych. Warto pamiętać, że obraz takich relacji może przenosić się z domu. Ani wzbudzanie poczucia winy, ani oskarżanie w związkach nie jest normalne. Im więcej poczucia winy czujesz, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że jesteś w udanym związku. Warto jednak zbadać źródło tego poczucia winy — czy znajduje się ono w zachowaniach partnera, czy też sięga daleko do naszej przeszłości. Często zdarza się, że projektujemy nasze emocje na partnera, podczas gdy nie robi on nic złego, a my jedynie prowokujemy go do odrzucenia czy traktowania w określony sposób. Wpędzanie w poczucie winy może wiązać się z chęcią odbicia sobie bycia ofiarą w dzieciństwie. W życiu dorosłym odwracamy więc sytuację i dążymy do zrekompensowania sobie strat emocjonalnych, poprzez dominowanie nad partnerem i wkręcanie mu poczucia winy. W zależności od tego, jak sami byliśmy traktowani, możemy wyładowywać naszą agresję poprzez obwinianie drugiej strony za swoje niepowodzenia czy złe nastroje. Jest to sytuacja wymagająca uzdrowienia, jeśli jednak powtarza się notorycznie, nie warto liczyć na cud i magiczną przemianę partnera, który wykorzystuje nasze słabości.

2. Zaburzona komunikacja i rozbieżność celów

Kłopoty w porozumieniu się miewa niejedna para. Przypomina to odbieranie na innych falach i ciągłe mijanie się z celami. Wyzwiska, przekrzykiwanie się i pełne emocji awantury. Brak konstruktywnej rozmowy może skutkować nasileniem się problemów, a nie ich rozwiązaniem. Taka sytuacja jest bardzo męcząca i nie służy niczemu dobremu. Kiedy każde z partnerów ma inne priorytety, zainteresowania i nie potrafią się z żadnej strony dogadać, jest to sytuacja praktycznie nie do zmiany. Można się latami samookłamywać, ale dobre porozumienie po prostu jest albo go nie ma. Również milczenie, kiedy przedłuża się całymi dniami, nie wróży udanej relacji. Pustka i brak tematów do rozmów wskazują na to, że partnerzy nie są po prostu dla siebie. Różne doświadczenia i odmienne spojrzenie na świat mogą stanowić inspirację, ale nie zawsze będą silnym fundamentem udanego związku.

3. Brak szacunku i łamanie granic partnera

Brak szacunku wobec partnera może objawiać się na wiele sposobów. Łamanie granic osobistych jest bardzo niepokojące. Może objawiać się poprzez narzucanie swojej woli, przemoc emocjonalną i fizyczną czy ograniczanie możliwości decydowania o sobie. Każde z partnerów ma prawo do bycia szanowanym i kochanym. Ma także prawo do podejmowania samodzielnych decyzji. Jeżeli druga strona narzuca swoje zdanie i ogranicza mamy tutaj do czynienia z działaniem niepożądanym i toksycznym. Kiedy nie jesteśmy szanowani, partner nami pomiata i łamie nasze granice powinniśmy zastanowić się, w jakim stopniu my sami szanujemy siebie i dlaczego na to wszystko pozwalamy. Możemy pracować nad swoją samooceną i próbować zmieniać sytuację w związku, ale warto być czujnym, jeżeli niepokojące sytuacje bardzo często się powtarzają. Przemocy i niewłaściwych zachowań nigdy nie można tolerować. Żaden związek nie powinien trwać kosztem nas samych.

4. Lekceważenie potrzeb

Poczucie bycia lekceważonym wskazuje na to, że w związku dzieje się coś niedobrego. Kiedy partner nas ignoruje i umniejsza nasze potrzeby, powinniśmy lepiej się zastanowić nad przyszłością takiej relacji. Wszystko sprowadza się do tego, w jakim stopniu my sami kochamy i szanujemy siebie. To, co o sobie myślimy, znajduje odbicie w związkach, które tworzymy. Czasami praca nad sobą wiąże się z tym, że musimy wyjść z toksycznej relacji i poszukać sobie kogoś innego, kto będzie lepiej pasował do naszej samooceny. Czasami partner lekceważy nasze potrzeby, ponieważ my sami lekceważymy i umniejszamy to, kim jesteśmy. Taki stan rzeczy, w którym partnerzy przestają siebie zauważać, powinien skłonić do refleksji nad sensem relacji.

5. Manipulacje i szantaże

Nikt nie lubi być manipulowany i szantażowany. Szczególnie w związku. Jednak takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, kiedy partner chce na nas coś wymusić i stosuje nieprzyjemne manipulacje. Takiego stanu rzeczy nie powinniśmy tolerować, ponieważ im dalej w las, tym trudniej z niego wyjść. Emocjonalne szantaże bazują zwykle na poczuciu winy, lęku i niskim poczuciu własnej wartości. Jeżeli czujemy, że w naszym związku brakuje równowagi i nie ma naturalnego brania i dawania „siebie” to powinna nam się zapalić czerwona lampka. Relacja pełna uczuć nigdy nie powinna opierać się na manipulacjach i wymuszaniu czegoś, a tym bardziej na oszukiwaniu.

6. Unikanie

Kiedy partner nas unika, nie chce spędzać z nami czasu i coraz częściej zamyka się w swoim świecie, również powinniśmy potraktować to jako sygnał ostrzegawczy. Czasami bywają chwile, kiedy oboje partnerów potrzebują samotności i wyciszenia, w których mogą przepracować swoje problemy. To całkowicie normalne i potrzebne dla obu stron. Jednak notoryczne chowanie się przed partnerem i unikanie go w sytuacjach codziennych wskazuje zwyczajnie na utratę zainteresowania bliską relacją. Kiedy kogoś lubimy i kochamy, chcemy z tą osobą spędzać wiele czasu. Sytuacja odwrotna mówi sama za siebie.

7. Wrogość i skłonność do przemocy

Gdy niegdyś kochający się partnerzy stają się sobie obcy i wrodzy możemy szukać źródeł tego stanu rzeczy w silnych emocjach z dzieciństwa. Czasami jednak uzdrawianie i praca nad sobą nie przynoszą pożądanych efektów. Gdy wzajemna wrogość i niechęć stale narastają mamy tu do czynienia z wygaśnięciem uczuć, co może prowadzić do rozpadu związku. Zachowań przemocowych również nie powinniśmy tolerować. Często po podjęciu terapii następuje poprawa, jednak nigdy nie warto trwać w układzie, który jest dla nas toksyczny i niebezpieczny. Każda relacja, w której cierpimy, w której coś nas rani i boli, nie jest dla nas dobra. Przemoc emocjonalna czy to fizyczna zwykle jest powieleniem konfliktów wyniesionych z dzieciństwa. Głębszy proces uzdrawiania jest tutaj bardzo potrzebny, ale nie zawsze wystarczający do podtrzymania relacji.

8. Nadmierna kontrola

Nadmierna kontrola ze strony partnera bywa bardzo męcząca. Kiedy nasza wolność i możliwość decydowania o sobie jest ograniczona, to znaczy, że tkwimy w toksycznym związku. Nadmierna kontrola może tyczyć się sposobu ubierania, jedzenia, czy dobierania sobie przyjaciół. Również chorobliwa zazdrość przyczynia się do niszczenia relacji. Takich zachowań często nie zauważamy, ponieważ możemy kierować się rozmaitymi wyobrażeniami, jak bliska relacja powinna wyglądać. Każdy ma prawo do szeroko pojętej wolności. Jeżeli związek, w którym jesteśmy, bardzo nas ogranicza, do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie się twórczo rozwijać, albo co gorsza, zaniedbane są nasze podstawowe potrzeby, powinniśmy poważnie zastanowić się nad wyjściem z takiego układu.

9. Brak wsparcia

Brak wsparcia boli najmocniej. W bliskim związku oczekujemy, że partner da nam wsparcie, będzie z nami rozmawiał i pocieszał w trudnych chwilach. Kiedy tego braknie, czujemy pustkę i oddalamy się emocjonalnie. Raz nadszarpnięte zaufanie trudno przywrócić, dlatego okazywanie sobie uczuć i wsparcia jest ważne każdego dnia, a nie jedynie odświętnie. Warto jednak pamiętać, że wsparcie, którego oczekujemy od innych, nie zastąpi nam naszej wewnętrznej relacji. To przede wszystkim my sami powinniśmy obdarzyć siebie wsparciem, miłością i szacunkiem. Uwieszanie się na partnerze i zadręczanie go swoimi problemami może skutkować tym, że ten kiedyś nie wytrzyma i po prostu odejdzie. Związek to nie pokój psychoterapeuty czy worek treningowy, na którym możemy się wyżywać i rzucać emocjami na prawo i lewo. Wsparcie powinno być naturalne i wynikać z uczuć, wtedy nie będzie stanowiło większego obciążenia.

10. Pustka i poczucie osamotnienia

Poczucie głębokiego osamotnienia w związku, brak rozmów i „życie” obok siebie nigdy nie rokuje dobrze. Pary, które są ze sobą szczęśliwe, potrafią cieszyć się swoją obecnością i nie czują osamotnienia na co dzień. Samotność różni się od osamotnienia. Samotność, nasza głęboka samotność istnienia to relacja, jaką mamy ze swoim własnym sercem. Osamotnionym można czuć się wśród innych ludzi. Wśród takich, z którymi nie mamy harmonii i wspólnych zainteresowań. Takie osamotnienie w związku może przybierać różne fazy. Może pogłębiać się wraz z upływem lat lub doskwierać od samego początku. Dlatego warto ustalić sobie cele w związku i określić, jakie mamy oczekiwania co do wspólnego życia. Czasami możemy się pomylić i odejść od wartościowego partnera, tylko dlatego, że czujemy depresję i pustkę w sobie, z powodu własnych problemów osobistych, a nie w wyniku niedopasowania.

One thought on “Toksyczna miłość. 10 oznak, że w Twoim związku, jest coś nie tak

  1. Ja chyba jestem w takim związk
    u. Już nie raz chciałam od niego
    odejść ale nie mam matuje odw
    agi. Jest dla mnie, bardzo zimny ,
    oschły . Nie ważne są dla niego
    moje potrzeby liczy się tylko on
    i jego problemy . Jestem już zmę
    czona tym związkiem , jesteśmy
    ze sobą zaledwie 7 miesięcy . Ju
    ż czuję się samotna i odrzucona .
    Co mam zrobić , już mi sił brakuj
    e. 😒

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *