Magia małych kroków

zwiazkimilosci.pl: małe kroki kobieta w brązowych butach stoi w lesie

Małe kroki mogą być bardzo ważne. Czasami ważniejsze niż te duże. Zdarza się, że działając pod wpływem presji rzucamy się na wielkie przedsięwzięcia, by później zadręczać się w poczuciu przegranej i porażki. Mamy skłonność do działania w emocjach i karania siebie. Widząc jedyny słuszny obraz sytuacji zamykamy sobie drogę do innych wartościowych rozwiązań, które mogłyby się pojawić, gdybyśmy pozwolili sobie chwilę odetchnąć. I zastanowili się, co warto, a czego nie.

Droga małych kroków często pozwala osiągnąć więcej niż rzucanie się na głęboką wodę i wymuszanie wielkich zmian. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ często zabieramy się za realizowanie naszych planów pod wpływem silnego niezadowolenia z siebie. Tymczasem małe kroki i cele pozwalają zaplanować teraźniejszość i stworzyć lepszą przyszłość. Pozwalają na spokojnie ocenić możliwości i poziom motywacji. Małe kroki pozwalają dojść do większych kroków, gdy poczujemy się już na tyle dojrzale i bezpiecznie, by zmienić dotychczasową strategię. Często ograniczamy się do fantazjowania i myślenia na jakiś temat, zamiast faktycznie ruszyć z miejsca. Nie musimy od razu doświadczać spektakularnych zmian i chociaż są one możliwe, to jednak zawsze warto racjonalnie określić naszą obecną sytuację i nie działać na oślep. Planowanie i wprowadzenie regularności może być bardzo pomocne.

Obserwacja siebie może pomóc poczuć się bardziej wartościowo z tym, co robimy i potrafimy. Często na spektakularne zmiany możemy nie być gotowi, pomimo że wcześniej tę gotowość deklarowaliśmy. Nie potrafimy unieść ciężaru zmiany i interpretujemy cały proces jako porażkę. Tymczasem zmiana może wydarzać się lekko, łatwo i przyjemnie, gdy jesteśmy na nią w pełni gotowi. W sytuacji, gdy czujemy ciężar, a cały nasz świat wali się, zamiast odbudowywać, może to oznaczać, że przeceniliśmy nasze siły. Niejednokrotnie okazuje się, że osoby, które działały krok po kroku, ale ze skrupulatną regularnością osiągnęły więcej niż te, które wymuszały na sobie nie wiadomo jakie sukcesy w zbyt krótkim czasie.

Mówienie sobie „muszę to osiągnąć, po prostu muszę. Muszę to mieć na już” z ogromnym wewnętrznym naciskiem, może skutkować sytuacją odwrotną. Dodatkowo narastająca frustracja i emocje skierowane na siebie potęgują odczucie porażki. Doskonałym przykładem może być decyzja o odchudzaniu. W decyzji tej bardzo często brakuje regularności i łatwo o rezygnację. Łatwo również o czucie nienawiści wobec siebie, gdy upragnione efekty nie są widziane w mgnieniu oka. Tymczasem warto najpierw wstać z kanapy i zamiast karmić się kolejnymi wyobrażeniami, jak to mi się nie udało i jak bardzo nie ma sensu się starać – podjąć działania i próby zmian. Regularność, cierpliwość, i budowanie zdrowej samooceny będą o wiele skuteczniejsze niż atakowanie siebie
presjami i ciągłym niezadowoleniem.

Zwykle jest tak, że zmiany potrzebują czasu nie dlatego, że nie są możliwe do osiągnięcia, ale dlatego, że wymagają naszej dojrzałości, odpowiednich umiejętności i dogłębnej zmiany sposobu myślenia. Wszystko dzieje się we właściwym i najlepszym czasie. Dlatego też danie sobie przyzwolenia na działanie krok po kroku będzie często upragnioną wolnością w gąszczu bezsensownych oczekiwań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *